|
Przeglądając tę stronę, możesz dostać depresji, załamania nerwowego,
padaczki, zawału, czkawki, nagłego ataku śmiechu, mogą zostać obrażone Twoje
uczucia religijne, Twoje wartości moralne, a nawet może trafić Cię piorun.
Kontynuujesz czytanie na własną odpowiedzialność.
Ta strona nie jest typowym blogiem i jeśli oczekujesz informacji o moim życiu na
wzór wielkiego brata, możesz śmiało zamknąć tę stronę i wykorzystywać swój limit
transferu neostrady gdzie indziej. Na tej stronie są zawarte bardzo subiektywne
(bo jakie inne?) opinie autora na sprawy wszelakie.
Zostałem zmuszony do wprowadzenia hasła na dostęp do bloga. Kto chce, niech pisze do mnie na gg/mail (podane w dziale o autorze), wniosek rozpatrzę.
|